Prawo do ochrony zdrowia w czasach pandemii. Przypadek Pani Krystyny

ZSadwokaci - prawo do ochrony zdrowia
Czas czytania: 2 minuty

Odmowa udzielenia pomocy w szpitalu – czy zetknęliście się kiedyś z takim problemem? W dobie pandemii o przypadkach odsyłania pacjentów do domu słyszy się dość często. Czy jest to dopuszczalne? Kto decyduje o tym, czy i jak bardzo dana osoba potrzebuje pomocy? Jak zadbać o swoje prawa w sytuacji kryzysowej?


Przypadek Pani Krystyny

Dzisiejszy wpis z cyklu „Gdy Eskulap poznał Temidę” zaczynamy od przedstawienia historii, która wydarzyła się 13 września 2020 r. W ten dzień, około godziny 22:00 Pani Krystyna, samotna kobieta w podeszłym wieku, zaczęła odczuwać silne duszności. Zaniepokojona podniosła słuchawkę i wykręciła numer 112 z prośbą o wysłanie do niej karetki pogotowia.

Szczegółowo opisała dyspozytorowi swoje objawy i ogólny stan zdrowia, lecz zalecono jej jedynie samodzielną obserwację. Niestety, stan fizyczny Pani Krystyny nie poprawił się i około godziny 2:00 w nocy poczuła się znacznie gorzej. Nie mogła złapać oddechu, była cała obolała, miała trudności z mową. Postanowiła zawalczyć o siebie i skorzystać z prawa do ochrony zdrowia w szpitalu, od którego dzieli ją zaledwie jedna ulica. Poszła tam piechotą.


Ochrona zdrowia czy brak empatii?

Do drzwi szpitala zadzwoniła dzwonkiem – otworzył jej lekarz dyżurny. Ponownie tego wieczoru Pani Krystyna zrelacjonowała, jak pogorszyło się jej samopoczucie, choć tym razem objawy były już nie do niezauważenia. Jakie było jej zdziwienie, gdy lekarz odmówił jej pomocy. Nie przeprowadził wywiadu i nie przebadał jej, bo… nawet nie wpuścił jej do środka. Starszą, samotną kobietę, która nie może złapać oddechu.

Ta historia na szczęście skończyła się dobrze, bo całą sytuację pod szpitalem obserwował taksówkarz, który na własną rękę postanowił pomóc Pani Krystynie. Zawiózł ją do szpitala w sąsiedniej miejscowości, gdzie szybko i sprawnie zajął się nią w pełni zaangażowany personel medyczny. To tam okazało się, że Pani Krystyna ma śmiertelnie groźne śródmiąższowe zapalenie płuc.


Prawo do ochrony zdrowia obowiązuje bez względu na okoliczności

Dlaczego opowiedzieliśmy Wam historię Pani Krystyny? Bo każdy z Was może znaleźć się w podobnej sytuacji i paść ofiarą arogancji, braku empatii lub czasu ze strony osób, które mają obowiązek nieść pomoc potrzebującym. Nasza dzisiejsza rada to: nie przyjmujcie odmowy i walczcie o swoje prawo do ochrony zdrowia. Jeśli Wasz stan Was niepokoi, ale zderzacie się z odmową leczenia, szukajcie pomocy gdzie indziej – jest naprawdę dużo lekarzy pełnych pasji i zaangażowania. Jednocześnie pamiętajcie, że:

Prawo do ochrony zdrowia jest jednym z najistotniejszych praw człowieka

Jest zaliczane do kategorii praw socjalnych i znalazło swoje miejsce w najważniejszym akcie prawnym – Konstytucji. Artykuł 68 ust.1 możecie przeczytać tam zasadę: „każdy ma prawo do ochrony zdrowia”.

„Podmiot leczniczy nie może odmówić udzielenia świadczenia zdrowotnego osobie, która potrzebuje natychmiast udzielenia takiego”

To z kolei zapis artykułu 30 ustawy o działalności leczniczej. Obowiązek w nim wyrażony ma charakter generalny. A uzupełnia go kolejny przepis, tym razem z ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty: „Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia.”


Zawiódł Cię medyk? Zwróć się do nas

Jeśli historia, którą opisaliśmy wyżej brzmi znajomo, lub masz jakiekolwiek pytania związane z prawem do ochrony zdrowia, skontaktuj się z nami.

ZSadwokaci - prawo do ochrony zdrowia

Jak oceniasz ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić wpis

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów 1

Brak ocen. Może będziesz pierwszy?

Jest nam przykro, że nie uważasz tego wpisu za przydatny.

Pozwól nam poprawić nasze wpisy

Jak możemy to zmienić?

Luiza Słychan

Karnista z prawdziwego zdarzenia. Z sukcesami reprezentuje strony postępowań karnych oraz o wykroczenie. Posiadane przez nią wiedza i doświadczenie gwarantują, że zarówno prawa osób oskarżonych i obwinionych, jak i uprawnienia osób pokrzywdzonych czynem zabronionym zostaną zabezpieczone. Specjalizuje się także w prawie medycznym.